Jak unikać poparzeń i przebarwień posłonecznych

kobieta w kapeluszu na plaży

Jak unikać poparzeń i przebarwień posłonecznych

Niemal wszyscy kochamy słońce i po jesienno-zimowych miesiącach z niecierpliwością czekamy na jego pierwsze promienie. Odsłaniamy ciało, spędzamy dużo czasu na świeżym powietrzu, często zapominając o odpowiedniej ochronie przeciwsłonecznej. Narażamy się w ten sposób na nieprzyjemne konsekwencje, a także poważne choroby skóry. Dlatego dziś chcemy bliżej przyjrzeć się skutkom jakie niesie ze sobą niewłaściwe korzystanie ze słońca.

Z artykułu dowiecie się:

  • jak zapobiegać problemom słonecznych oparzeń i przebarwień,
  • jak sobie z nimi radzić i co zapakować do wakacyjnej apteczki.

(Nie) takie słońce złe

To prawda, że słońce jest nam bardzo potrzebne. Bez niego niemożliwa byłaby synteza witaminy D3, tak ważnej dla naszego zdrowia i odporności. Naturalne promienie słoneczne poprawiają również nasze samopoczucie psychiczne, stymulując produkcję hormonu szczęścia (serotoniny). Jego niedobór, w okresie jesienno-zimowym może prowadzić do depresji. W 2014 roku w „Environmental Health Perpsectives” opublikowano wyniki badań, z których wynika, że światło słoneczne obniża też ryzyko zachorowania na raka piersi. Ze słońca korzystamy również ze względów estetycznych – muśnięta promieniami słonecznymi skóra wygląda zdrowo i ładnie, podkreślając letnie stylizacje.

Mimo, że promieniowanie słoneczne jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, to warto pamiętać, że niewłaściwe korzystanie z niego może być bardzo niebezpieczne.

Długotrwała ekspozycja na słońce, bez właściwej ochrony, może prowadzić do udaru słonecznego i pogorszenia wzroku. Promieniowanie UV wysusza skórę i niszczy włókna kolagenowe, przyspieszając proces starzenia i pojawianie się pierwszych zmarszczek. Częstą pamiątką z wakacji, prócz opalenizny są też posłoneczne przebarwienia i oparzenia, które potrafią zepsuć radość z urlopu.

Czym są oparzenia słoneczne?

Dochodzi do nich wówczas, gdy ilość docierającego do skóry promieniowania (UVB) jest tak duża, że obecna w niej melanina (barwnik) nie jest w stanie zapewnić właściwej ochrony przed jego szkodliwym działaniem.

Najczęściej dochodzi do oparzeń I i II stopnia. Ich objawy to zaczerwienienie skóry, swędzenie, pieczenie. Mogą się również pojawić pęcherzyki i wysypka. Czasem poparzeniom towarzyszy gorączka i dreszcze, a także ogólne osłabienie organizmu.

Zdecydowanie rzadziej występują oparzenia III stopnia, gdzie uszkodzeniu ulegają wszystkie warstwy skóry i tkanka podskórna. Charakterystycznym objawem jest brak czucia w miejscu poparzenia i uczucie martwej skóry.

Niestety objawy poparzenia słonecznego najczęściej dostrzegamy dopiero wieczorem, po całym dniu spędzonym na słońcu.

Kto jest najbardziej narażony na oparzenia słoneczne?

Skłonność do poparzeń zależy od fototypu skóry. W największym stopniu są na nie narażone osoby o jasnej karnacji. Ich skóra niemal w ogóle nie toleruje słońca, a skutki ekspozycji pojawiają się już w ciągu kilku minut. Podobnie, na poparzenia mocno narażeni są seniorzy i dzieci. Maluchy mają znacznie cieńszą skórę niż dorośli, przez co jest mniej odporna na szkodliwe działanie promieniowania słonecznego. Warto pamiętać, że nawet ciemny fototyp skóry nie chroni przed poparzeniami.

Czym są przebarwienia posłoneczne?

Przebarwienia słoneczne to kolejny, przykry efekt nieprzemyślanego korzystania ze słońca. Podczas opalania szkodliwe promieniowanie (UVA) przenika przez naskórek, stymulując działanie melanocytów – komórek pigmentacyjnych. Część z nich ulega uszkodzeniu, w efekcie zaczynają wydzielać duże ilości melaniny. Jej nagromadzenie w jednym miejscu, nazywane hiperpigmentacją, prowadzi do powstawania przebarwień. Najczęściej pojawiają się one na twarzy, szyi i dekolcie. Z czasem mogą obejmować kolejne obszary ciała.

Kto jest narażony na przebarwienia słoneczne?

Problem ten dotyczy częściej kobiet, co jest związane z różnymi wahaniami hormonalnymi. Dlatego przebarwienia często pojawiają się w ciąży, w okresie menopauzy czy w trakcie stosowania antykoncepcji. Jednak nie zawsze są związane tylko z hormonami. Czasem to po prostu efekt wieloletniej i intensywnej ekspozycji na słońce czy przyjmowanych leków.

Jak unikać poparzeń słonecznych i przebarwień?

Zarówno poparzenia słoneczne jak i przebarwienia mogą znacząco zepsuć wakacyjny odpoczynek. Dlatego warto wdrożyć kilka prostych wskazówek, które pozwolą uniknąć tych przykrych skutków opalania i zapobiec poważnym chorobom skóry:

Zaprzyjaźnij się z filtrami UV – wysokość filtra powinna być dobrana do rodzaju karnacji. Osoby o jasnym fototypie, seniorzy i dzieci bezwzględnie powinni stosować kremy z najwyższą ochroną SPF 50, osoby z nieco ciemniejszą skórą mogą wybrać np. SPF 30.

Nie stosuj kremów UV po terminie – zostało Ci jeszcze trochę kremu do opalania z zeszłego roku? Zanim zapakujesz go do wakacyjnej walizki sprawdź termin przydatności. Produkty przeterminowane tracą całkowicie swoje właściwości ochronne, nie zapewniając skutecznej bariery przed słońcem.

Aplikuj filtry pół h przed wyjściem na słońce – tak by miały szansę się wchłonąć. Aplikację powtarzaj co około 1,5 – 2 godziny, a także po każdym wyjściu z wody.

Unikaj ekspozycji w okresie największego promieniowania – czyli w godzinach 12:00-15:00. Jeśli chcesz się opalać wybierz godziny popołudniowe, gdy słońce jest słabsze.

Chroń skórę również w cieniu oraz w pochmurny dzień – szkodliwe promieniowanie przenika przez chmury, w efekcie towarzyszy nam niemal cały czas. Dlatego nawet w pochmurne dni istnieje ryzyko oparzeń słonecznych i również wtedy należy stosować kremy z filtrem.

Sprawdzaj leki i kosmetyki – niektóre leki (antydepresyjne, przeciwcukrzycowe, tabletki hormonalne) mogą nasilać szkodliwe działanie promieniowania. Dlatego przed wyjściem na słońce sprawdź na ulotce czy lek nie zawiera substancji fotouczulających. To samo dotyczy kosmetyków, perfum i innych substancji zapachowych.

Chroń skórę od środka – stosuj suplementy bogate w kolagen, kwas hialuronowy, aloes i witaminy niezbędne dla skóry. W ten sposób złagodzisz skutki działania promieniowania UV i zapewnisz skórze solidne wsparcie.

Jak radzić sobie z poparzeniami i przebarwieniami?

Wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć. W praktyce zdarza nam się zapomnieć o aplikacji kremu po wyjściu z wody, podczas górskiej wycieczki czy pracy w ogródku. W efekcie problem poparzeń i przebarwień jest dość częsty. Tym bardziej warto wiedzieć jak sobie z nim radzić.

Domowe sposoby na oparzenia i przebarwienia słoneczne

Ze skutkami lekkich oparzeń słonecznych można sobie poradzić samodzielnie. Pomoże nakładanie zimnego kefiru lub maślanki. Wyciągają one ze skóry temperaturę, przywracając jej właściwe pH. Podobnie działa zawarty  w pomidorach likopen – dlatego oparzone miejsce można okładać schłodzonymi plasterkami tego warzywa. Pomóc mogą również okłady z aloesu czy nagietka.

Z przebarwieniami jest trochę gorzej. Nie da się ich usunąć całkowicie, ale można sprawić, że będą mniej widoczne. Od dawna znane są rozjaśniające właściwości soku z cytryny, który można wykorzystać jako składnik domowego toniku czy maseczki. Podobnie działa ogórek i pietruszka – regularnie stosowane mogą rozjaśnić przebarwienia, ale nie usuną ich całkowicie.

Poza tym w czasie urlopu nikt nie myśli o robieniu własnoręcznych mikstur. Zdecydowanie wygodniejszym rozwiązaniem jest stosowanie gotowych preparatów aptecznych, które nie tylko złagodzą skutki oparzeń słonecznych, ale ochronią skórę przed szkodliwym działaniem promieniowania UV.

Co warto zapakować do wakacyjnej kosmetyczki?

W okresie letnim polecamy w szczególności dwa nasze produkty:

ViviLife Skin – ochrona skóry od wewnątrz

Jeśli chcesz korzystać ze słońca, ale boisz się skutków w postaci fotostarzenia, daj swojej skórze solidne wsparcie od środka. Suplement ViviLife Skin to preparat o wysokiej zawartości kolagenu – białka, odpowiedzialnego za stan naszej skóry. Jego ilość spada wraz z wiekiem, a słońce dodatkowo stymuluje rozpad włókien kolagenowych, przyspieszając proces starzenia. Dzięki ViviLife Skin możesz wzmocnić skórę od wewnątrz, a dzięki zawartości cynku i witaminy C wzmocnić dodatkowo włosy i paznokcie, które w okresie wakacji też nie mają łatwego życia. Wygodna forma proszku, który można rozpuścić w wodzie lub soku sprawia, że ViviLife Skin możesz przyjmować nawet podczas górskich wycieczek.

SkinBalm – maść o szerokim działaniu dla całej rodziny

To idealny produkt na wakacje, ponieważ rozwiązuje wiele różnych problemów, a zajmie niewiele miejsca w wakacyjnej kosmetyczce. Maść ma silne właściwości gojące, dzięki czemu świetnie sprawdza jako preparat na oparzenia słoneczne. Dzięki zawartości allantoiny i d-panthenolu maść przynosi ulgę podrażnionej słońcem skórze. Bazę preparatu Skin Balm stanowi masło shea i olej kokosowy, które dodatkowo pielęgnują skórę.

Dzięki zawartości witamin E i D maść działa nie tylko regenerująco, ale i antyoksydacyjnie, zapewniając ochronę przed szkodliwymi czynnikami atmosferycznymi. Olejek rycynowy działa rozjaśniająco, przywracając skórze zdrowy i jednolity koloryt.

Ze względu na bogaty, naturalny skład maść sprawdza się również przy różnego rodzaju otarciach czy drobnych urazach. Przyniesie ulgę po ukąszeniu owadów i złagodzi objawy opryszczki. To prawdziwa maść do zadań specjalnych, do stosowania dla całej rodziny. Koniecznie zabierzcie ją ze sobą na wakacje.

Przy okazji, w imieniu całego zespołu Arki Zdrowia życzymy Wam zdrowych wakacji, bez przykrych niespodzianek w postaci przebarwień czy oparzeń.

Udostępnij ten post

Dodaj komentarz


Właśnie dodałeś ten produkt do koszyka:

0
    0
    Twój koszyk
    Koszyk jest pustywróć do sklepu